English: I’m regularly asked where I buy my fabrics. Well, I buy them everywhere but generally in:
1. Regular fabric shops (in Szczecin, where I live).
2. Polish online shops with patchwork fabrics.
3. Allegro auctions and Ebay auctions.
4. Ikea, Leroy Merlin, etc.
5. Second hand shops.
6. I also get many fabrics as presents from my friends and family.
7. I recycle old clothes.
Polish: Co tydzień dostaję po kilka maili z pytaniem “Gdzie kupujesz takie fajne materiały?”. Dziś uchylę rombka tej tajemnicy
. Z kupowaniem materiałów jest tak, że trzeba mieć cały czas oczy szeroko otwarte bo fajne okazy można znaleźć w różnych nietypowych miejscach. A oto lista miejsc, w których kupuję tkaniny:
1. Sklepy stacjonarne (Szczecin):
- sklep w CH Fala,
- sklep na Al. Piastów, niedaleko I LO i sklepu Vobis.
2. Sklepy internetowe z tkaninami do patchworku:
- http://www.robinspatchwork.eu/
- http://szmatkalatka.pl/
- http://jednoiglec.pl/
3. Allegro i Ebay.
Wiele razy kupowałam tkaniny na Allegro i jeszcze nigdy się nie nacięłam. Nie mam jakiegoś ulubionego sprzedawcy – wyszukuję po nazwach materiału (nie po kolorach!). Wielu sprzedawców ma źle poopisywane materiały i przekłamujące kolory zdjęcia – to fakt. Moja rada dla Was jest taka – czytajcie komentarze. Jeśli sprzedawca ma w komentarzach, że towar jest źle opisany albo złej jakości to nie kupujcie. No chyba, że cena jest tak niska, że aż żal nie zaryzykować.
4. Ikea, Leroy Merlin, i inne markety.
Nie wiem czy wiecie ale w Leroy Merlin mają bardzo fajne tkaniny obiciowe.
5. Second-hands czyli lumpeksy.
Wiem, wiem, niektórzy się brzydzą ale ja nie mam z tym problemu. W niektórych sklepach można trafić na przeróżne materiały i to w ogromnych ilościach. Niemniej jednak na te zakupy trzeba mieć sporo czasu, szczęścia i cierpliwości. No i nigdy nie wiadomo na co się trafi.
6. Rodzina i znajomi.
Tak naprawdę to większość materiałów dostaję od znajomych. Większość z nich wie, że szyję i pamięta o mnie kiedy np. ciotka robi porządki na pawlaczu, albo gdy są wyprzedaże. Przykłady;
- Moja mama, wręczając mi worek pełen vintage-owych tasiemek: “Córeczko, zobacz co Ci znalazłam.”
- SMS od Pauli: “Kupiłam ci kawał szmaty w kwiaty na allegro za 1z”. Potem okazuje się, że owa szmata w kwiaty to prześliczna 100% bawełna w kwiatuszki, z której uszyłam tę sukienkę.
- Babcia Sebastiana: “Zrobiłam porządki w szafie i ja już nic z tego nie uszyję. Weź sobie co ci się podoba”. W efekcie dostaję całą reklamówkę retro materiałów, z których uszłam m.in. tę retro sukienkę, i tę maxi kieckę, i tę bluzkę.
- Edyta: “Teściowa mi dała taki obrus ale mi do niczego nie pasuje. Może tobie się przyda.” Oczywiście, że mi się przyda piękny lawendowy len w kwiaty.
- Podwiatr: “Zobacz co Ci kupiłam! Uszyj z tego spódnicę! Marynarski trend będzie supermodny latem!”. Oto spódnica
7. Recykling.
Czasami przetwarzam stare ubrania bo są uszyte z fajnego materiału ale już i tak ich nie noszę. Przykłady:
- poduszka uszyta z koszuli,
- spódnica uszyta z indyjskiej chusty,
- fartuszek uszyty z dżinsowej koszuli.
I to by było na tyle. Czy ktoś ma jeszcze jakieś inne pomysły?












































Najfajniejsze materiały to takie właśnie od “kogoś” – zalegające w szafie, które okazują się być świetnej jakości i stylu
Dla osób, które patchworkują lub szyją jakieś drobiazgi można polecić “ładny uśmiech” we wszelakich szwalniach. Tak rok temu mój kolega zdobył dwa worki – duuuuże – “ścinek” (nawet wielkości 2m x 1m!!!) które dla szwalni były odpadami a dla dzieciaków na obozie okazały się świetną pomocą do tworzenia różnych cudeniek*.
Pozdrowienia
* tylko polecam najpierw spytać, co ta szwalnia szyje na co dzień, bo nasze ścinki były ewidentnie częściami szat kościelnych
i musieliśmy mocno przebierać, żeby korzystać z tych, które miały gładką fakturę (a nie stricte religijną
co by nikogo nie urazić
)
A czy możesz podzielić się informacją u jakiego Alegrowicza kupujesz tkaniny? Którego polecasz? Pozdrawiam
na allegro polecam e-abctkaniny.pl
Fajny pomysł – nie wpadłam na to
Dzięki!
Właśnie znalazłam fajny sklep internetowy. Niestety mieści się w Hamburgu, więc należy doliczyć niemałe koszty przesyłki. Ceny tkanin są bardzo zróznicowane i choć może nie najtańsze to można wydobyć jakieś całkiem okazyjne promocje
Do tego duuuuuży wybór guzików 
Na allegro jeszcze nie próbowałam bo póki co nic mnie tam nie zaciekawiło, żeby zaryzykować.
http://www.tkaniny.net/
A tak poza tym zgadzam się, że fajne tkaniny są w Ikei, LeroyM czy nawet w Castoramie
Pozdrawiam
rozbawiłaś mnie:] tez tak robię.I wreszcie wpisałam na swoją listę “do odwiedzenia w wakacje” sklepy z tkaninami w miastach w których odpoczywam.Dzięki temu przywiozłam z długiego weekendu turkusowa bawełnę na pościel dla Natana (wreszcie wykorzystam zwierzaki od Ciebie:*) i cudną bawełnę w czerwone paseczki .Jadę nad morze i marynarskie akcenty mile widziane:P
Też mam zaprzyjaźniony zakład krawiecki i czasami wśród “śmieci” trafiają się cudne okazy
To super
Poczułam nagłą ochotę na wyprawę po ciucholandach
No prosze a ja mieszkam kolo LM i nigdy nie zwrocilam uwagi na materialy.
zacznę rozgłaszać wszem i wobec, że szyję, ciekawe, czy efekt będzie podobny:)
Moje wszystkie lowy zawsze zaczynaja i koncza sie na tkaninach, szukam wszedzie, na kazdej wycieczce mam juz liste sklepow do odwiedzenia. Przekopalam takze mnostwo sklepow internetowych i miesc, w ktorych nikt by sie nie spodziewal znalezc takich slodkosci.
Mam rowniez mnostwo kawalkow, ktorych nie potrzebuje, niedawno wynioslam je na strych. Zalozylam kiedys bloga by je sprzedac, ale pewnie nikt by sie nie skusil na koszty wysylki z Irlandii? Jak juz bede miala pracownie moze skusze sie na ebay
Przy nastepnym pobycie w Polsce na pewno odwiedze sklepy w Szczecinie, bo ostatnio tylko 10? czapeczek dla maluszka kupilam ;D
Pozdrawiam serdecznie
If you want I can recommend some online shops from UK
[...] via the Internet. I usually purchase jewellery components on Allegro (internet auctions like Ebay). HERE you can read my old post about where you can buy some cool fabrics. Can you make a skirt/dress/sth else for me? Sorry but I [...]
Hej ! Masz super pomysły
Muszę zacząć szyć , już zbieram się od jakiegoś czasu , ale zawsze coś..innego trzeba zrobić , nie ma czasu.. Uwielbiam SH, właśnie tam szukam albo fajnych niezniszczonych ciuchów albo materiałów . Właściwie to tego i tego 
Będę zaglądała na Twoją stronę .
Pozdrawiam serdecznie ,
Ola
HIHHII, świetnie opisane Twoje źródła materiałów. U mnie jest to samo, kto coś wygrzebie to przynosi i mówi a przyda Ci się
a mąż to się śmieje ze mnie, że jak będzie trzeba to mu garnitur nawet z wycieraczki zrobię.
Rzeczywiście, jeśli chodzi o zakupy stacjonarne, najlepsze tkaniny są w Ikei. W “Bławatku” – miejscowym sklepie z tkaninami – większość tkanin bawełnianych to gładkie, cieniutkie płócienka. Natomiast w Ikei jest więcej wzorzystych, często grubszych. W Leroy jest dużo fajnych tkanin obiciowych, stosunkowo niedrogich. Masz rację, że najfajniej jest dostać tkaninę,
Najlepiej dostać tkaniny od kogoś. Można wtedy znaleźć prawdziwe perełki.
Podpisuję się pod tym obiema rekami, zwłaszcza jak ma się przyjaciółki z dobrym gustem