Tagi
blog o szyciu, dress, lata 50te, making clothes, sewing, styl retro, sukienka retro, szycie, szycie na maszynie, szycie ubrań, ubrania handmade
English: I’ve finished my blue 50′s inspired dress made with the use of a pettern from Burda 11/2007. What’s more, in the last photos you can see a little sneak peak of the upcoming posts – new shopping bags that I made on last week and a ballerina skirt which I’m curently working on.
Polish: Tak wygląda gotowa niebieska sukienka w stylu lat 50tych uszyta według wykroju z Burdy 11/2007 z miksu ubraniowego o bliżej nieokreślonym składzie. Najważniejsza rzecz – prawie wcale się nie gniecie
. Zostało mi jeszcze sporo tego materiału więc może uszyję z niego jeszcze jakąś spódnicę albo sukienkę dla Ali. Zdjęcia są jakie są – musicie mi wybaczyć i mam nadzieję, że kiedyś podwiatr zrobi mi lepsze.
A tutaj mała zapowiedź postów przyszłego tygodnia – nowe eko torby na zakupy uszyte w zeszłym tygodniu i błękitna spódnica baletnicy, którą właśnie szyję na maszynie. Wszakże nie samymi retro sukienkami człowiek żyje.




Wyszła superancko ;D
Boska
)))) Jezu jak ja chciałabym umiec tak szyć!
Juz na ekrawiectwie sie zachwycalam sukienką, chociaz teraz jak jeszcze raz sie przyjrzalam, to bym ja skrocila…tak, zeby kolanka bylo widac))
Nawet mnie nie kuś
Sukienka wiadomo – super ale mnie zaintrygowała ta spódnica baletnicy???
Kiedyś Ci zrobi jak juz cudem ozdrowieje :/
A ja bym dodał jakiś element dekoracyjny typu kwiatuszek w okolicy serca. Trochę mi się kojarzy z serialem Miasteczko Pleasentville.:))
To dobrze czy źle?
Myślę, że dobrze. Jakby nie patrzeć kobiety w latach 50 to idealne żony.:)
Polemizowałabym mocno z tym stwierdzeniem.
Pomarzyć można. W filmach wszystko jest piękne.:)
True
No tak, torby torbami (tkaniny rewelacja) Ale sukienkami retro to ja mogłabym się zamiast posiłków KARMIĆ
p.s. czekam cierpliwie w kącie na groszki – a apetytu mi zrobiłaś, to co poradzę…
Jedna ładniejsza od drugiej! Bardzo ładnie leży, a i długość taka jaką lubię, więc wszystko gra:) Jakie dodatki zastosujesz? Zaintrygowałaś mnie baletnicą…
NAjabrdziej urzekło mnie to pod odcięciem na staniku że się robi taki trójkąt ze wzoru – mistrzostwo !
Zaszewki też takie jak lubię
Całość to idealnie zgrana kompozycja
świetna jest
ale Ty jesteś pracowita podziwiam
pozdrawiam
Czasami jestem
Strasznie mi sie podoba ta sukienka! Sprzedaj mi ją albo uszyj mi taką pliiiiiz albo daj mi ją na urodziny – to już w maju
. Serio – muszę taką mieć! Proooooszeeeeee.
Coś wymyslimy
.
The dress is utter perfection! And I’m truly intrigued with the last photo – I love ballerinas’ stuff.
Thank you
. My ballerina skirt is almost ready.
Pingback: my PhDs (Projects Half Done) « longredthread
Pingback: minispódnica z plisami i kieszeniami « longredthread
Pingback: good news, bad news « longredthread