English: English translation will be added later.
Polish: Praktycznie co kilka dni dostaję maile z prośbami o porady jak nauczyć się szyć na maszynie, jaką maszynę do szycia polecam początkującym, z jakich materiałów szyć, itp itd więc pomyślałam sobie, że zrobię osobny post na ten temat. Wkrótce Nowy Rok i wiem, że nauka szycia jest na liście postanowień noworocznych wielu czytelniczek
. Dodam też, że poniższe porady krawieckie wynikają z mojego doświadczenia bo nigdy nie byłam na żadnym kursie szycia i wszystkiego nauczyłam się sama metodą prób i błędów.
Jak nauczyć się szyć na maszynie?
1. Najważniejsze – duuużo ćwicz szycie na maszynie i nie zniechęcaj się niepowodzeniami. Z szyciem na maszynie jest jak z parkowaniem – wprawa przychodzi po czasie.
2. W ramach nabierania wprawy poćwicz szycie “na sucho” czyli szycie bez nitki po kartce papieru. Szycie prosto i zakręty o 90 stopni ćwiczy szyjąc po dużej kartce w kratkę, faliste i zaokrąglone kształty ćwicz szyjąc po kartce, na której wcześniej narysowałaś sobie esy-floresy.
3. Po fazie szycia na sucho przejdź do szycia właściwego. Najlepiej zacznij od uszycia poszewki na poduszkę lub innego projektu z prostymi szwami i bez małych elementów.
4. Kolejna faza to szycie ubrań. Najłatwiejsze do uszycia są spódnice na gumce i kimonowe topy. Na tym etapie doradzam szycie na podstawie gotowych wykrojów z Burdy, Diany, Złotego Kroju, itp. W Burdzie wszystkie modele mają zaznaczony stopień trudności za pomocą kropek, zaczynamy od szycia rzeczy z 1 kropką. Najlepiej zacznij od ubrań bez guzików i bez zamka ponieważ równe zrobienie dziurek czy też wszycie suwaka to już wyższa szkoła jazdy.
5. W każdym numerze Burdy (innych magazynów tego typu nie kupuję więc nie mam porównania) jest drukowana szczegółowa instrukcja szycia 1-2 modeli z obrazkami przedstawiającymi poszczególne etapy. Jest to duże ułatwienie dla osób początkujących. Niemniej jednak “normalne” opisy wykonania są w Burdzie bardzo zagmatwane więc prosze się nimi nie frustrować – są niezrozumiałe nawet dla osób zaawansowanych. Osobiście nigdy ich nie czytam.
6. Nie rzucaj się od razu na szycie ubrań typu marynarka, czy płaszcz na podszewce. Na ambitniejsze projekty przyjdzie czas potem.
7. Na początku szkoda pieniędzy na nowe drogie materiały bo ryzyko ich zepsucia jest bardzo wysokie. Nie ma na świecie krawcowej, która by kiedyś czegoś nie zepsuła.
8. Bardzo ważne jest dokładne (!) przerysowanie wykroju i dokładne krojenie. Kto niechlujnie kroi ten potem brzydko szyje.
9. Na początku lepiej jest wszystko fastrygować i rysować sobie kredą krawiecką linie pomocnicze, dzięki którym łatwiej uzyskać proste szwy.
10. IMHO nie każdy jest w stanie nauczyć się szyć, tak jak nie każdy jest w stanie zrobić prawo jazdy ale są to bardzo nieliczne przypadki i TY na pewno do nich nie należysz.
Jaką maszynę kupić?
1. Kup najlepszą maszynę na jaką Cię stać!!! Lepsza używana maszyna dobrej marki niż nowy plastikowy bubel za 300zł.
2. Lepszy 30letni Łucznik w dobrym stanie niż w/w bubel za 300zł.
3. Dobre marki to IMHO Janome, Elna, Husqvarna, Brother. Dobre marki zapewniają też co najmniej 2-letnią gwarancję.
4. Moją maszynę kupiłam na allegro ale od sprawdzonego sprzedawcy ze 100% pozytywnych komentarzy.
Co musi mieć dobra maszyna do szycia?
1. Najpotrzebniejsze funkcje i dodatki to:
- szycie ściegiem prostym,
- szycie do tyłu (stebnowanie) ,
- regulacja długości i szerokości szwu,
- szycie zygzakiem,
- automatyczne (!) obrzucanie dziurek (jest do tego odpowiednia stopka),
- regulowany nacisk stopki,
- stopka do wszywania zamków.
2. W/w rzeczy musi posiadać każda dobra maszyna do szycia. Bez pozostałych bajerów typu ściegi ozdobne można się obyć.
3. Należy zwrócić uwagę aby całe wnętrze maszyny było metalowe – żadnych plastikowych części! Plastikowa może być obudowa.
4. Ponoć istnieje tania i dobra maszyna do szycia. Taką opinią cieszy się maszyna Silver Crest i możecie przeczytać o niej TUTAJ ale osobiście nie miałam z nią do czynienia więc gwarancji nie daję.
5. Kupno dobrej maszyny do szycia to inwestycja na lata!!! Kto kupi bubel ten będzie klął pod nosem na pętelkującą maszynę i po jakimś czasie rzuci szycie w diabły.
6. Lepiej spłukać się kupując maszynę niż materiały.
Jakie materiały polecam osobom początkującym?
Na początku najlepiej szyć z materiałów o gładkiej i zwartej strukturze. Odradzam cienkie, śliskie, rozciągliwe i lejące się tkaniny.
POLECANE tkaniny dla początkujących: bawełna, len, cienki dżins, gabardyna, flanela, cienki filc, polar.
ODRADZANE tkaniny: jedwab, sztuczny jedwab, szyfon, gaza, organza, śliska satyna, dzianina, wiotkie tkaniny wiskozowe.
Niewprawionym w szyciu osobom źle się także szyje z mocno strzępiących się tkanin wełnianych, żakardów, aksamitu, weluru itp.
Jak odrysować wykrój?
1. Najpierw wyprasuj arkusz letnim żelazkiem. Połóż na nim półprzezroczysty papier, przypnij szpilkami w kilku miejscach żeby się nie ruszał i ostrożnie przerysuj linie miękkim ołówkiem. Wytnij i gotowe.
2. Obecnie robię wykroję na półpergaminie dostępnym w każdym większym sklepie papierniczym. Dobra jest też przezroczysta kalka do map a także najtańszy biały papier do pieczenia. Kiedyś odbijałam wykroje za pomocą radełka na szarym papierze. Takie wykroje są mocniejsze ale za to zajmują dużo więcej miejsca.
Jakie rzeczy poza maszyną i igłami są niezbędne do szycia?
- porządne nożyce krawieckie!
- małe ostre nożyczki do obcinania nitek i prucia,
- szpilki, zwykła cienka i gruba igła do szycia ręcznego, naparstek, agrafki,
- centymetr, długa linijka (co najmniej 50 cm a najlepiej 1m), krótka linijka 15 cm, duża ekierka (30x30cm)
- kreda krawiecka, miękki ołówek, mydełko krawieckie,
- nici do szycia na maszynie,
- żelazko, deska do prasowania, rękaw do prasowania,
- “podkład” do krojenia, który kładziemy na stole aby materiał i wykrój nie ślizgały się podczas krojenia – u mnie jest to grube flanelowe prześcieradło złożone na 8.
Tyle niezbędnych rzeczy. Oczywiście jest cała masa bajerów usprawniających szycie typu mata do krojenia i noże obrotowe, krzywiki, manekiny, itp ale można się bez nich obejść.
Ponadto polecam lekturę porad o nauce szycia na maszynie na blogach:
- Susanny: PORADY SUSANNY,
- Urkye: PORADY KRAWIECKIE oraz MASZYNY DO SZYCIA a także post “Tania maszyna dla początkujących”.
I na zakończenie pozdrawiam Natalię G i Magdę H i życzę im owocnej nauki
.






































Bardzo fajna notka:)))
Najważniejsze: nie wolno się zniechęcać! To normalne, że na początku szyje się krzywo, że igły się łamią i gotowy ciuch dziwnie się układa;) Trening czyni mistrza – w przypadku szycia jest to jak najbardziej prawdziwe.
Na początek najlepsze są imo wszelkiego typu spódnice. Wszycie krytego zamka nie jest trudne, można się tego nauczyć w kilka minut. A jak już się poćwiczy szycie prostych kiecek, to można się wziąć za trudniejsze modele:)
Ojej!!! Ale super:) Mam nadzieję, że Maję wyekspediuję w końcu do przedszkola w przyszłym tyg to może ruszę Łucznika?:)) Super post!
Fajny poradnik. Szczerze mówiąc, ogladając Twoje uszytki byłam pewna, że jesteś po szkole krawieckiej:-) Pozdrawiam bożonarodzeniowo (jeszcze)
No coś Ty! Jestem po anglistyce
ale Susanna i Urkye skończyły szkoły krawieckie więc podaję je tu jako wiarygodne źródła
.
Fajny post
Polecane blogi są jak najbardziej warte polecenia
Maszynę SilverCrest mam i nie narzekam na nią absolutnie. Szyje cicho i gładki szew wychodzi. Prawdę powiedziawszy, to zbieram na maszynę MemoryCraft Janome, bo zakochałam się w tej firmie, po pewnym spotkaniu, ale przez jakieś dwa lata będę na “dojazdówce”, czyli maszynie z Lidla i naprawdę sprawuje się super. Nie miałam z nią żadnych niespodzianek. Większość rzeczy pokazanych u mnie na blogu właśnie na niej uszyłam oprócz plecaka i poduszki z kotem z bombką na ogonie. Tutoriale dla Łucznika, właśnie na “Lidlu” są robione
Podpisuję się jednak pod poradą Longredthread… jeżeli stać Cię na maszynę jednej z powyżej wymienionych firm… wybierz właśnie taką, jeżeli masz bardzo cienki budżet i marne szanse na grubszy w przyszłości… cóż… świat się nie zawali, a na moim przykładzie widać, że i takie maszyny szyją
Dostała mi się ostatnio maszyna z Łucznika i mam wrażenie, że to jest dokładnie to samo urządzenie co maszyna z Lidla… tylko stempelek odpowiednio inny na obudowie
Posiadam coverlock Huskylock S25 Husqvarny – planowałam zakup taniego overloka… tak ok. 200-300zł z Łucznika, ale mąż mi nakładł porządnie do głowy, że ma to być maszyna porządna i posiadająca więcej funkcji… moje argumenty, że droga i w ogóle nigdy mi się nie zwróci, bo nie szyję zarobkowo, uciął jednym zdaniem… że przecież i tak nie mam w planach szycia zarobkowego, to po jakiego grzyba przeliczam, czy mi się to zwróci, czy nie… skoro chcę się bawić w szycie, to niech to będzie fajna zabawa i niech mam z tego radość, a nie frustrację…
, ale i tak po zakupie i lekkich nerwach, czy się sprawdzi, czy nie… jestem mega zadowolona
Jego co prawda przerażała pewnie regulacja nici, czego ja absolutnie się nie boję
Dlatego też w przyszłości planuję zakup Janome i nic mnie nie powstrzyma
No i zamiast komentarza, wyszedł prawie post ^^
Ja właśnie planuję nauczyć się szyć więc stokrotne dzięki za ten post! Jestem wierną czytelniczką tego bloga i oglądając Twoje cuda nabrałam wielkiej motywacji.
Longredthread – szkoły krawieckiej nie kończyłam:) Szyć nauczyła mnie mama, a konstrukcji uczyłam się sama, z książek:)
Niemożliwe!
WOW!
No to jestem w szoku!
Doskonały tekst. W punktach, merytorycznie i na temat. A co do kończenia szkół krawieckich, to już wielokrotnie okazywało się, że szyjące samowyedukowane wcale nie ustępują umiejętnościami i pomysłowością.
Hihi, chyba mam taką samą maszynę jak na zdjęciu
A porady dla początkujących myślę, że będą bardzo przydatne, sama na pewno z kilku skorzystam
Ciekawy post dla początkujących! Z wielu porad można skorzystać. Ja jestem samoukiem z wieloletnim doświadczeniem, ale nadal uważnie czytam instrukcje z Burdy:) Bywa, że po kilka razy, póki do mnie nie dotrze o co im chodzi. Warto, bo naprawdę są to fachowe instrukcje. Dla początkujących polecam pismo obrazkowe:)
urkye, jestem w szoku. Twoje konstrukcje to mistrzostwo świata! Podziwiam Twoje umiejętności i zapał do udoskonalania konstrukcji. Ja na razie umiem skonstruować spódnice
Z jakich książek się uczylaś?
Dzięki:) Kiedyś pisałam notkę o książkach do konstrukcji, zapraszam – link poniżej:
http://szycie.blox.pl/2011/11/Niekoniecznie-biale-kruki-ale-przeczytac-warto.html
Ja też jestem w szoku, myślałam że i Longredthread i Urkye pokończyły jakieś poważne szkoły krawieckie a tu prosze … dla chcącego nic trudnego.
Podpunkt pierwszy powinien brzmieć: Należy posiadać maszynę
Akurat. Ja maszynę mam ale nawet się do niej nie zabieram bo jestem beznadziejna w te klocki ale na szczęście mam zdolne koleżanki /bezczelne podlizywanie się
/ !
dzięki za ten post. ja się przymierzam…
Boszsz… nareszcie! może w końcu nauczę się porządnie szyć
Pozdrawiam!
Oj Beata Beata
Na pewno skorzystam. Przydatne nawet dla mnie, mimo iż mam w domu ,,chodzącą encyklopedię krawiecką”
Ja póki co jestem “ptakiem nielotem” w szyciu( i mama jest moją skarbnicą wiedzy), ale mam wielką nadzieje dołączyć do grona uzależnionych od maszyny, dlatego też – bardzo dziękuje za posta
. Na pewno nie raz będe do niego wracać, żeby zerknąć na złote porady 

Podziwiam Twoje szycie, zwłaszcza te dwie sukienki retro, które są przecudne… i raz na jakis czas wpadam, żeby je znowu obejrzeć…. ojjj cuda
Pozdrawiam,
Jak dobrze, że stworzyłaś taki post, ja na pewno skorzystam
Przy okazji życzę wszystkiego dobrego na Nowy Rok
Ooo, ja też chcę w Nowym Roku nauczyć się szyć, tym bardziej, że na strychu u teściowej pomieszkuje stary Łucznik, którego nikt nie używa. Tak więc Twoja notka bardzo mi się przyda, oby mi się udało
Pozdrawiam serdecznie i wszystkiego dobrego w Nowym Roku!
I to się nazywa- “krótko i na temat”.
Super, że napisałaś taki szyciowy dekalog!
Pozdrawiam cieplutko =}
Szyc nie umiem,zabieram sie jedynie za rozne przerobki,z roznym skutkiem,oczywiście.
Za mydelko krawieckie sluza mi kredki swiecowe corki,miare (budowlana) podwedzilam lubemu bo lepiej mi sie jej uzywa czasami niz zwykłego metra krawieckigo.Maszyne mam singera,podobno pamieta czasy wojny,takie informacje mam od znajomych od których ja dostałam,i pedal nozny który posiadala przerobilam na elektryczny.
Igla i nitka towarzyszyla mi juz gdy bylam dzieckiem.
Bardzo cenne wskazówki:) Mam maszynę i chęć do nauki, tylko brakuje czasu… ale po zajrzeniu dziś na Twojego bloga i przeczytaniu wskazówek mam motywację, może więc w końcu się uda:)
Bardzo ciekawy wpis. Ładnie wszystko wytłumaczyłaś. Dziękujemy za takie informacje. Na pewno się wielu osobom przydadzą, mnie również
Pozdrawiam:)
wczytuję się i wczytuję w Twoje porady
dziękuję.
he he, super poradnik, ale wszywanie zamka nie jest proste, nie wiem czemu, ale wychodzi zawsze krzywo
Swietny poradnik kochana! Wlasnie o to caly czas chcialam cie zapytac!:) Na razie jednak odlozylam na bok marzenia o maszynie i rzucilam sie w wir innych handcrafts, bardziej papierowych
Za jakis czas jednak uzbieram kaske na maszyne i bede sie ciebie radzic jesli nie masz nic przeciwko
pozdrawiam :*
hej,
własnie planuję rozpocząć naukę szycia na maszynie. Mam wiele ciekawych pomysłów i w końcu chciałabym je zrealizować. Tylko kompletnie nie znam się na tych maszynach, możesz mi poradzić konkretne modele, które byłby dobre i w miarę w rozsądnych cenach? Z góry dziękuję
Zachęcam do lektury porad Urkye i Susanny – linki podałam pod postem.